POMOST POZNANIA
Teresa Mucha
       Menu
 
  Strona główna
 
  O mnie
  Warsztaty i szkolenia
  Reiki
  Przyjęcia indywidualne
  Linki- Polecam
  Kontakt
  Galeria
  Myśli
  Cytaty Mądrych
  ad vocem
  Dykteryjki
  Klinika Dusz
 
 










 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

....historia prawdziwa ....z życia DJ

Jako młody chłopak ...kopaliśmy ziemianki. Zachciało się nam połączyć dwie razem . po wykopaniu jakiś czterech metrów na głębokości trzech, szalunki nie wytrzymały. Zasypało mnie w pozycji na brzuchu z głową i ramionami mocno zadartymi do góry. Kopałem. została mi niewielka przestrzeń przed twarzą reszta unieruchomiona.

W pierwszym momencie strach paniczny!!!!!! Krzyk!!! Wołanie pomocy!!! I cisza cisza. Umysł szaleje! Umierasz!!!! I powoli przychodzi spokój. Myślę chłopaki pewnie uciekli ze strachu. I co umrę w ciszy samotnie. Pogodziłem się z tym. I nagle jakby mnie wessało w przestrzeń po za czas materie.

Znalazłem się w mglistym miejscu takim eterycznym. Chyba 12 nie jestem pewien postaci. Raczej obłoków energii świadomości w koło mnie. Mówią a raczej w głowie mojej myśli rozbrzmiewają. Że nic nie zrobiłem w życiu nic znaczącego że młody głupi. (To opisuje po ludzku) i pokazują mi film mojego życia. Tak jakby go ważą. (To mój opis) i co się okazuje że nic nie warte tak jakby to moje życie szala chyli się na ich korzyść. Potem jakby cisza debata. I nakaz kategoryczny wracasz!!!! I nie wiem jakie to ramy czasowe. Wykopali mnie koledzy ! Byłem przytomny jak wpadło powietrze krzyczałem żeby mnie nie pokaleczyli szpadlami.